Jump King- test wytrzymałości psychicznej
Ostatnio miałem przyjemność (początkowo owe słowo by tu nie pasowało ale o tym nieco później) spróbować swoich sił w grze, o której wcześniej dużo słyszałem ale nigdy nie miałem motywacji by samemu zagrać. Tytuł owej gry to „Jump King”. Jest to platformówka, której mechanika jest z założenia bardzo prosta- naszym, jako graczy, celem jest przedostanie się przez kilkanaście plansz i dotarcie do księżniczki czekającej na samym końcu.
Istotnym szczegółem rozgrywki jest fakt, że plansze pokonujemy skacząc do góry. Kierunek i siłę skoku musimy wybrać przed samym wykonaniem owej czynności bez wspomagania jakimikolwiek wskaźnikami. To sprawia, że bez nabycia odpowiedniego wyczucia i pamięci mięśniowej czeka nas bardzo trudna i denerwująca przygoda.
Moje pierwsze podejście do pokonania tego tytułu było pewnego rodzaju testem wytrzymałości psychicznej. Stosunkowo łatwy początek był niczym innym, jak zmyłką i samouczkiem przed tym, co czekało na mnie w dalszych etapach rozgrywki. Dojście do około połowy gry zajęło mi około dwóch godzin. Wtedy pojawiły się komplikacje. Były one na tyle duże, że ukończenie kolejnej planszy zajęło mi następne 5 godzin. Wielokrotne loty w dół o długości kilku plansz spowodowane jednym złym skokiem to coś, czego przy pierwszym przejściu gry ominąć się nie da. To samo dotyczy liczby nerwowych sytuacji, które zostaną wywołane poprzednio opisanymi sytuacjami.
Pierwszy raz grę ukończyłem w niecałe 9 godzin. Wielokrotna powtarzalność poszczególnych plansz pozwoliła mi uzyskać pamięć mięśniową odpowiednią do nieporównywalnie szybszego ponownego przejścia tego tytułu- 26 minut i 35 sekund. Na ten moment „Jump King’a” ukończyłem trzykrotnie a mój rekord to 21 minut i 37 sekund. Pomimo znajomości całej gry chętnie do niej wracam dzięki elementowi konkurowania z innymi graczami- poprawianiem czasu przejścia gry.
„Jump King” to gra, którą śmiało mogę polecić innym. Jest to tytuł, który przyciąga nie tyle swoją minimalistyczną fabułą, co oprawą audiowizualną i mechaniką rozgrywki. Warto spróbować swoich sił i ukończyć tę grę niezależnie od tego, czy czas pierwszego przejścia będzie równy 4, czy 40 godzinom.
Komentarze
Prześlij komentarz