"Druga Strona Ekranu" to blog, na którym pojawiać się będą subiektywne rankingi, nowinki poparte moimi opiniami, a także przeróżne historie z mojego życia. A wszystko to o świecie gier komputerowych!
Moje ulubione soundtrack'i z gier
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Tematyka
dzisiejszego wpisu jest (jak na ten moment) wyjątkowa względem tego bloga. W
tym poście chciałbym przedstawić Wam moje ulubione ścieżki dźwiękowe z gier.
Lista ta będzie się składać z czterech utworów z gier kompletnie ze sobą
niepowiązanych, zarówno tematyką jak i gatunkiem. Kolejność poszczególnych
tytułów na tej liście jest absolutnie przypadkowa.
Soul of Cinder (Dark Souls III)- skomponowany przez Yukę Kitamurę utwór idealnie przedstawia mrok, powagę i trud towarzyszące walce z ostatnim przeciwnikiem w grze. Najlepsza moim zdaniem część, niesamowicie wpływająca na emocje zaczyna się w 2 minucie i 40 sekundzie. Co ciekawe jest ona wzorowana na utworze z pierwszej części gry, skomponowanym przez Motoiego Sakurabę. Pomimo tego, mój wybór padł na wersję z ostatniej części trylogii "Dark Souls" ze względu na wzbogacony wydźwięk.
The Battle of Lil' Slugger (Super Meat Boy)- twórcą tego dzieła jest Danny Baranowsky. Owy utwór towarzyszy nam w trakcie walki z pierwszym bossem w grze i moim zdaniem pasuje do tej sytuacji idealnie. Podkreśla on mocno dynamikę gry opierającą się na jej założeniach i mechanikach. Oprócz tego utwór ten mocno wpasowuje się w moje gusta muzyczne, a jego "refren" składający się z gitarowego solo jest w moim mniemaniu arcydziełem.
Epilogue (Crysis 2)- za każdym razem gdy słyszę ten utwór, na mojej skórze pojawia się gęsia skórka. Skomponowany przez niesamowicie znanego i utytułowanego Hansa Zimmera, który jest autorem muzyki do takich filmów, jak chociażby "Mroczny rycerz", "Król lew", "Gladiator" czy "Helikopter w ogniu". Wybrany przeze mnie tytuł niesamowicie dobrze oddaje klimat gry, w której jest zawarty, a przy jej znajomości dodaje jeszcze większych emocji.
Ezio's Family (Assassin's Creed II)- na sam koniec zostawiłem sobie utwór autorstwa Jespera Kyda. Za każdym razem gdy słyszę ten soundtrack jestem zszokowany faktem, że pochodzi on z gry komputerowej. Jest idealny z każdej strony. Niesamowicie emocjonalny, pełen wyjątkowych momentów, nietuzinkowy. Wręcz perfekcyjnie oddaje klimat średniowiecznych Włoch, czyli miejsca, w którym rozgrywa się fabuła drugiej części Assassin's Creed.
Dla opisanych wyżej utworów warto zagrać w każdą z gier, w których się zawierają. Sposób w jaki
te soundtrack'i podnoszą poziom jakości owych gier jest nie do opisania. To po prostu trzeba sprawdzić samemu.
Komentarze
Prześlij komentarz